Zrobiliśmy z Wiktorem taki oto las. Zamieszkały tam zwierzaki i smerfy.
Niestety nie bawił się zbyt dużo, bo tylko w czasie drzemki Gabrysia.




Chłopcy zrobili też jeże. Użyliśmy ziemniaka przekrojonego na pół, wykałaczek, pinezek i plasteliny. Ten z lewej jest Gabrysia, z prawej Wiktora.

Z kasztanów, żołędzi i plasteliny powstały grzybki. Pokazałam Wiktorowi jak takiego zrobić i robił do ostatniego żołędzia.

Fajne jesienne zabawy :)
OdpowiedzUsuńwow, super las, można się na prawdę wczuć :)
OdpowiedzUsuńfajne jeże, Gabi robił bez pomocy?
tak, robił sam.
UsuńSuper pomysł! Jestem pod wrażeniem zręczności Gabrysia! :)
OdpowiedzUsuń